lidl bluza narciarska
Moderators: Creeping Death, Edi, chmiel
lidl bluza narciarska
Czy ktos moze uzywa takiej bluzy:
http://fanlidla.pl/gazetka/2012.01.12.s ... yjna,bluza
Zauwazylem ja dzis w lidlu i zastanawiam sie czy nie warto jej zakupic do biegania czy na rower. Wydaje sie calkiem fajna, a cena 35zl zacheca do zakupu
http://fanlidla.pl/gazetka/2012.01.12.s ... yjna,bluza
Zauwazylem ja dzis w lidlu i zastanawiam sie czy nie warto jej zakupic do biegania czy na rower. Wydaje sie calkiem fajna, a cena 35zl zacheca do zakupu
za ta cene sie zastanawiasz? a ile powinna kosztowac bluza by ja kupic w ciemno?ale pytasz wiec powiem - uzywam 2 bluz z lidla oraz 3 T-shirtow, 3 par gaci rowerowych, 2 par gaci 3/4, rekawiczek z windstopperem, opaski i czapki oraz z 10 par skarpet - wszystko firmowane przez crivit - wszystko bez zarzutu i polecam. mimo dlugotrwalego uzytkowania trzyma klase.
PS. do admina - moze przeniesc watek do: zakupy w lidlu?
PS. do admina - moze przeniesc watek do: zakupy w lidlu?
nie ma takiej opcji, mozna conajwyzej przekleic na sile.
za 35 pojde pomacac, bo te skarpetki po taniosci z lidla ostatnio to jednak troche kupa, tak jak wyczules.
za 35 pojde pomacac, bo te skarpetki po taniosci z lidla ostatnio to jednak troche kupa, tak jak wyczules.
Niezly sen...: http://www.a-trip.com/tracks/view/63930
ta bluza jest w jakis sposob wiatroszczelna czy raczej wszystko przelazi na wylot i trzeba gazetami wykladac od srrodka na zjazdach? :)
mas1o, decathlony, allegro i wszelkie inne markiety, jednak osobiscie polecam zainwestowac w merynosowe koszulki, w tej chwili sa calkiem mile w dotyku, a naprawde nie smierdza i mozna od biedy, pare dni w nich chodzic. (w przeciwienstwie do wszystkich syntetykow nawet ze srebrna nitka i innymi wynlazkami)
mas1o, decathlony, allegro i wszelkie inne markiety, jednak osobiscie polecam zainwestowac w merynosowe koszulki, w tej chwili sa calkiem mile w dotyku, a naprawde nie smierdza i mozna od biedy, pare dni w nich chodzic. (w przeciwienstwie do wszystkich syntetykow nawet ze srebrna nitka i innymi wynlazkami)
Niezly sen...: http://www.a-trip.com/tracks/view/63930
-
- Bardzo zaaawansowany uzytkownik
- Posts: 1557
- Joined: 13 Sep 2005 18:57
- Location: miasto sosen
- Contact:
wow....to z tych samych owiec co wełna do filcowania??? toż ja mogę sama takie super-hiper wdzianko zrobić, niesamowite
PS.byłam w Lidlu raz i nie wiem dlaczego między jedzeniem w koszach ludzie grzebać muszą, czy ten sklep nie może tych swoich promocji jakoś takoś przyjemniej serwować....choć jak widać cena ważniejsza od estetyki bo zainteresowanie jest
PS.byłam w Lidlu raz i nie wiem dlaczego między jedzeniem w koszach ludzie grzebać muszą, czy ten sklep nie może tych swoich promocji jakoś takoś przyjemniej serwować....choć jak widać cena ważniejsza od estetyki bo zainteresowanie jest
może i wolno jeżdżę ale za to dokładnie
Chciałem tylko napisać, że dobrze Was wszystkich "widzieć".
Teraz, żeby kogoś znajomego spotkać, to tylko w sieci albo w Lidlu.
Na mieście ludzie przestali już się poruszać na nogach. Puste chodniki.
Sylwia, podziwiam (chodzi o to filcowanie i robienie wdzianka). Inni, gdy Lidl zastrajkuje, ogłoszą, że to apokalipsa
PS.
Tylko nie mów, że chleb też sama pieczesz...
Teraz, żeby kogoś znajomego spotkać, to tylko w sieci albo w Lidlu.
Na mieście ludzie przestali już się poruszać na nogach. Puste chodniki.
Sylwia, podziwiam (chodzi o to filcowanie i robienie wdzianka). Inni, gdy Lidl zastrajkuje, ogłoszą, że to apokalipsa
PS.
Tylko nie mów, że chleb też sama pieczesz...
hm. ciekawy kierunek wypowiedzi. jesli ktos jest udzialowcem aktywnosci fizycznej, a wydaje mi sie ze jakos to bylo zawarte w temacie, to o tzw. naturalnych wloknach moze zapomniec. no ale sa goscie co we flaneli 200 km przejezdzaja i nic. poliester jakby go nie nazwal - termo czy inaczej, nie chlonie wody, polar zapocony mozna nawet wytrzepac jak wycieraczke i jednak jakos grzeje. ja uzywam wszystkiego "sztucznego" i jakos zyje. od swieta bawelniany T-shirt - choc po praniu problem bo dlugo schnie...
Mój Ojciec (nałogowiec hiszpańskiego Lidla) rozwiązał problem mokrości popraniowej polskiej zakupem pralki z suszarką.
Nadmieniam, iż jest to problem typowy dla naszej szerokości geograficznej. Na Półwyspie Iberyjskim Papa zbiera pranie suche jak pieprz po 15 minutach od wywieszenia.
PS.
To dziwne, ale On od kilkunastu lat przywożenia Crivit'a do Polski nie prezentował mi ani jednego syntetyku z asortymentu "odzież sportowa".
Choć jest chyba z gatunku "200 km we flaneli", to codziennie jeździ na rowerze do pracy, a weekendy spędza w górach z plecakiem i namiotem.
Nadmieniam, iż jest to problem typowy dla naszej szerokości geograficznej. Na Półwyspie Iberyjskim Papa zbiera pranie suche jak pieprz po 15 minutach od wywieszenia.
PS.
To dziwne, ale On od kilkunastu lat przywożenia Crivit'a do Polski nie prezentował mi ani jednego syntetyku z asortymentu "odzież sportowa".
Choć jest chyba z gatunku "200 km we flaneli", to codziennie jeździ na rowerze do pracy, a weekendy spędza w górach z plecakiem i namiotem.
widac czasy sie zmieniaja. kiedys na sizalowych linach sie wspinali i niby bylo git;)chiste_bez_loga wrote:To dziwne, ale On od kilkunastu lat przywożenia Crivit'a do Polski nie prezentował mi ani jednego syntetyku z asortymentu "odzież sportowa".
Choć jest chyba z gatunku "200 km we flaneli", to codziennie jeździ na rowerze do pracy, a weekendy spędza w górach z plecakiem i namiotem.
mysle, ze musisz nadrobic zaleglosci w zakresie sprzetu wyprawowego. ;)vigil wrote:hm. ciekawy kierunek wypowiedzi. jesli ktos jest udzialowcem aktywnosci fizycznej, a wydaje mi sie ze jakos to bylo zawarte w temacie, to o tzw. naturalnych wloknach moze zapomniec.
z welny masz wybor od kultowego icebrakera:
http://ee.icebreaker.com/
po tanie koszulki z decathlonu:
http://www.quechua.com/en-BR/five-stars ... shirt.html
albo nordre http://www.nordre.pl/
nawet grube skarpetki ze skalnika z welny super sie sprawdzaja w zime na rowerze, po przemonieciu trzymaja caly czas cieplo, choc pewnie smierdza. ;)
mysle ze nawet taka ufilcowana bluza bylaby ciekawym produktem, moze nie na rower, ale w gory na wyprawe tak. :)
Niezly sen...: http://www.a-trip.com/tracks/view/63930
Wlasnie produkty welniane nie smierdza nawet po dosc dlugim uzywaniu. To jest jedna z ich najwiekszych zalet, dlatego sa idealne na wielodniowe wyprawy bo mozna isc w jednej koszulce kilka dni a smrod nie zwlaa z nog. Mam welniana bielizne devolda i rozne skarpety z welna roznych firm, i sa bardzo dobre na zimna aure ale nie do bardzo duzej aktywnosci, syntetyki jednak lepiej sobie radza z wilgocia, do biegania czy szybkiej jazdy na rowerze sztuczne wlokna chyba beda lepsze chociaz na duze mrozy uzywam welny i nie jest zle. Welna ma ta przewage ze jest zazwyczaj cieplejsza, przyjemna dla ciala i grzeje od razu po zalozeniu, jest super uczucie tuz po zalozeniu nie tak jak w sztucznych. Niestety prudukty welniane sa mniej trwale od sztucznych, a drogie.
z takiej specjalistycznej odzieży napotnej, to polecam firme Brubeck.
termicznej akurat nie uzywam, ale uzywam koszulki, w ktorej chodze sie wysiłkować i pocić i faktycznie odprowadza i nie smierdzi
warto dodac, ze to firma polska
[kojarze, że chba Edi mial na rower koszulke Brubecka, z dlugimi rekawami (?) to moze sie wypowie tez]
termicznej akurat nie uzywam, ale uzywam koszulki, w ktorej chodze sie wysiłkować i pocić i faktycznie odprowadza i nie smierdzi
warto dodac, ze to firma polska
[kojarze, że chba Edi mial na rower koszulke Brubecka, z dlugimi rekawami (?) to moze sie wypowie tez]
Koło Przyjaciół OGR - KPO "Śprychy"
nic dodać nic ująć,wałkowaliśmy ten temat kilkakrotnieyaro1986 wrote: ale nie do bardzo duzej aktywnosci, syntetyki jednak lepiej sobie radza z wilgocia,
przy dużej aktywności żaden materiał sobie nie poradzi tyle że sztuczny szybciej wyschnie
dużo zależy także od wilgotności zewnętrznej,dam przykład dwa dni jeździłem na nartach w termoaktywnej koszulce Nike i kurtce Campusa z membraną,lekki mróz przechodzący w zero ale dość sucho i ja....suchy po paru godzinach jazdy
trzeci dzień,duży opad śniegu wszystko w gęstym puchu a moja koszulka Nike i ja cały do wyżęcia po 20min
co do ceny za produkty i niemiłych zapachów to :
mam rękawice hokejowe Sherwood takie za 100pln i drugie Bauer Supreme ze specjalną wyściółką za ponad 400, w pierwszych zagram dwa razy, wrzucę do torby.....i najlepiej wystawić wszystko na balkon
drugie nawet użyte kilkakrotnie a zapewniam że można się spocić na hokeju,wkładam bez wstrętu potem i tak muszą wylądować w pralce
generalnie jestem zdania że za niską cenę nie można kupić nic bardzo dobrego choć te drogie rzeczy bywają często przereklamowane
tym niespecjalnie odkrywczym wnioskiem kończę i dziękuję za uwagę
ps.nie wiem tylko dlaczego w relatywnie tanich sklepach jak Lidl musi panować taki bałagan, w Intersporcie tego nie ma