Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna OTWOCKI PORTAL ROWEROWY
Forum otwock.org.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   StatystykiStatystyki   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 OTWOCKI PORTAL ROWEROWY - Strona Główna 

test fenix-bt20

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Rozne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yaro1986
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 126
Skąd: józefów

PostWysłany: 22 Lis 2012 16:20    Temat postu: test fenix-bt20 Odpowiedz z cytatem

Jakby ktos byl zainteresowany to przedstawiam test nowej lampki rowerowej fenixa:
W skład zestawu wchodzi:
-lampka
-pojemnik na baterie wraz z pokrowcem
-przedłużacz
-trzym gumki (w zależności od średnicy kierownicy) do montażu lampki
-mocowanie do kasku
-instrukcja

Pierwsze wrażenie.
Cały zestaw został zapakowany w łądne solidne pudełko. W środku każdy elemeny został elegancko umieszczony w piance. Wygląda to bardzo efektownie i sprawia wrażenie elitarnego produktu. Wracając do samej lampki to przy dużym pudełku wygląda ona niepozornie. Niewielkie rozmiary sprawiają, że cięzko uwierzyć, że takie maleństwo ma dawać aż 750lm. Sporej wielkości pojemnik na baterie daje jednak do myślenia, że być może deklarowana duża ilość światła to nie tylko przechwałki producenta.

Jakość wykonania
Lampka wykonana jest bardzo starannie. Powszechna opinia o niskiej jakości chińskich produktów zdecydowanie nie znajduje tu potwierdzenia. Producent zadbał niemal o każdy detal. Dwu częściowa obudowa lampki jest wykonana z aluminium, przez co sporo waży ale też prezentuje się wyjątkowo solidnie. Matowa anoda, sprawia, że lampka jest dyskretnie elegancka. Gumowy przycisk chodzi bardzo lekko i jest świetnie spasowany z obudowa.
Pojemnik na baterie jest wykonany z plastiku i mieści dwa akumulatory 18650 lub cztery baterie CR123A. Wykonany jest solidnie, przykrywka bardzo dobrze przylega do obudowy a dodatkowo zabezpieczona jest uszczelką. Uszczelkę umieszczono nawet pod zakrętką, za pomocą której zamykana jest pokrywka. Niby drobiazg ale widać, że ktoś przemyślał sprawę.
Lampka i pojemnik na baterie są oddzielnymi częściami które łączy się za pomocą przewodów z nich wystających (opcjonalnie można dołączyć przedłużacz). Żeby połączyć owe przewody trzeba włożyć w to nieco siły, ale spasowanie wtyczek musie być wyjątkowo ciasne w celu zapewnienia wodoodporności.
Ten idealny obraz zepsuł nieco jeden detal, który może być jednak istotny ponieważ jest związany z zasilaniem oświetlenia. Otóż sprężynki mocujące baterie nie wyglądają na godne zaufania, wydają się być nieco zbyt słabo zamocowane, na domiar złego jedna z nich była od początku krzywo przylutowana i wymagała naprostowania.
Pokrowiec na zasobnik z bateriami, mimo, że nie ma wpływu na światło to jest istotnym elementem zestawu. Jest on wyposażony w rzepy dzięki którym zamocujemy go do roweru. Jeśli posiadamy wspornik kierownicy dłuższy niż 10cm możemy na nim zamocować pokrowiec z zasobnikiem. Jeśli mostek jest krótszy jesteśmy zmuszeni przymocować go do ramy. Własnie rama a konkretnie górna jej rura wydaję się być odpowiednim miejsce, a to ze względu na ochronę przed wydostającym się spod kół błotem. Pokrowiec doskonale się sprawdza, jest stabilny, pewnie trzyma się ramy i nawet w czasie jazdy po wybojach się nie przemieszcza. Jest do tego estetycznie, porządnie uszyty i mógłby robić za etui na telefon. Co ciekawe to nawet w takim kawałku materiału widać, że ktoś naprawdę przyłożył się projektując lampkę. Niby gumowe wstawki, na rzepach zapobiegające ślizganiu się zamontowanego porkowca to szczegół, ale jak wiadopmo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

I nastała światłość czyli lumeny w praktyce.
Wykonanie z drobną wpadką można uznać za dobre, ale przecież potwora dającego 750lm kupuje się nie po to żeby ładnie wyglądał. No właśnie tylko czy rzeczywiście potwora,? Czy te 750lm jest prawdziwe, a może jak w setkach latarek z serwisów aukcyjnych deklarowana ilość światła to tylko radosna twórczość producentów. Aby się o tym przekonać udałem się do Mediajetu (www.mediajet.pl) firmy wyposażonej w kule do pomiaru ilości światła która weryfikuje producentów którzy lubią upiększać rzeczywistość.
Wyniki zmierzone nie pokryły się z danymi producenta, choć pewnie są prawdziwe. Można zapytać jak to możliwe skoro pomiary nie pokrywają się z danymi producenta. Różnica prawdopodobnie wynika z tego, że producent podaje ilość światła wytwarzanego przez diode, a pomiar w kuli odbywa się na gotowym produkcie, a więc razem ze stratami na optyce. Dodatkowo różnica może także wynikać z takich czynników, jak choćby akumulatory który były ładowany standardową ładowarką do akumulatorów 18650, a nie profesjonalną modelarską, przez co mołgy być niedoładowane do absolutnego maksimum i napięcie było minimalnie niższe. W każdym razie wyniki prezentują się następująco:
tryb 1: 90 lm
tryb 2: 270 lm
tryb 3: 417 lm
tryb 4: 680-690 lm
Teoria teorią, pomiary pomiaramy ale i tak szydło wyjdzie z worka jak z zamontowaną lampką udamy się w teren. Entuzjastycznie nastawiony pomiarami udałem się w las. Wybrałem ciemną wąską ścieżke, lampke ustawiłem w tryb turbo, i zacząłem kręcić. Na początku ostrożnie, ze wzmożona koncentracją. Szybko się jednak okazało, że najwyższym trybie światła jest tak dużo, że jazda nie wymaga przesadnego skupienia, jeśli ścieżka nie jest zbyt kręta to tego skupienia jest nie więcj niż za dnia. Ilość światła i to użytecznego światła jest naprawdę ogromna. Bt20 to nie jest typowa lampka diodowa czy czołówka z bardzo skupionym światłem. W najwyższym trybie równomiernie rozświetlana jest olbrzymia przestrzeń. Przed naszymi oczami rysuje się jasność na odległość jakiś 40m, jest to obszar rzeczywiście jasny i wyraźny (nie tylko kontury i zarysy) z dobrze widocznymi takimi detalami jak korzenie, patyki czy cokolwiek innego co może chcieć nas zrzucić z siodła lub w inny sposób utrudnić nam jazdę. Co bardzo ważne i chyba najważnieszje, nie jest to mała plama światła, obszar przed nami jest dosłownie zalany światłem na szerokości kilkunastu metrów. W trybie turbo z powodzeniem można jeździć w kompletnych ciemnościach, najgęstszy las jest nie straszny. Istotne, że nie będzie to zachowawcza jazda, toczenie się, i walka o przetrwanie, tylko niemal normalna jazda z której można czerpać przyjemność. Z takim reflektorem można naprawdę dynamicznie poruszać się w terenie bez obawy o uderzenie w drzewo czy zaczepienie o gałąź. Na leśnych ale nie specjalnie krętych drogach nawet prędkości rzędu 30km/h nie robią większego wrażenia, a wymijanie drzew nie musi być misją samobójczą. Ilość światła wystarczy na oświetlenie drogi dla trzech rowerów. Jeśli nie ma zakrętów, a droga jest szeroka to z jednej lampki mogą skorzystać trzy osoby. Jedyne zastrzeżenia co do światła można mieć podczas jazdy po wąskich krętych ścieżkach czy pokonywania zakrętów o 90 stopni lub nawrotów. Funkcja doświetlania zakrętów nie jest oferowana, więc jeśli droga jest kręta trzeba uważać i zwolnić. Efekt braku doświetlenia zakrętów, jest w znacznym stopni niwelowany gdy światełko mamy zamontowane na kasku, bo wtedy oświetlamy to na co patrzymy, ale rozwiązanie to jest mniej wygodne o czym w dalszej części. Idealnym rozwiązaniem jest bt20 na kierownicy i czołówka na głowie. Taki zestaw da nam wystarczającą ilość światła nawet na łatwiejsze górskie single-tracki.
Przy 750lm nawet na rowerze noc nie jest taka straszna. Widać, że technologia dual distance beam która ma być odpowiedzialna za rozpraszanie światła sprawdza się w praktyce. Ilość generowanego przez feniksa światła sprawia, że cięzko go nazwać lampką to bardziej reflektor, niż zwyczajna lampka rowerowa. Wspomniana wyżej technologia sprawia, że nie trzeba zbyt dokładnie ustawiać lampki w pionie, bo i tak będziemy mieli mnóstwo rozświetlonego terenu przed sobą. Potęga lampki robi na ludziach olbrzymie wrażenie, nie mogą często uwierzyć, że światło pochodzi od roweru. Przechodnie których się mija mają minę jakby zobaczyli ufo, w sumie trudno się dziwić bo taki reflektor na rowerze to raczej niecodzienny widok.
Maksymalny tryb daje 750lm, najniższy zaś 100lm. Jest to tryb raczej sygnalizayjny, zaznaczający nasza obecność a nie oświetlający drogę. Nadaje się do jazdy po mieście, po oświetlonych drogach czy ścieżkach rowerowych. W las lepiej się nie zapuszczać. Tryb średni i wysoki czyli odpowiednio 300lm i 450lm już pozwalają na eksplorację terenu. Może te ustawienia nie nadają się do takich szaleństw jak tryb turbo, jednak można bezpiecznie i całkiem sprawnie przemieszczać się w mniej wymagającym terenie. Polne czy leśne drogi, łatwe ścieżki, nieoświetlone szosy możemy poskramiać dzięki trybom, a za sprawą mniejszego apetytu na baterie będziemy mogli się dlużej cieszyć światłem.
Do światła trudno mieć jakieś większe zastrzeżenia. Co prawda znajdą się zapewno osoby które stwierdzą, żę jest już jakiś nowszy model diody którą by wlutowali, czy w inny sposób zmodyfikowali lampkę, ale naprawdę światło jest wystarczające nawet do szybkiej jazdy, jest go tyle, że można się nawet ścigać. Dla przeciętnego użytkownika, rowerzysty a nie fanatyka światła, będzie w zupełności wystarczająca bez jakichkolwiek przeróbek. Przyczepić można się nieco do mocowania. Otóż lampka mocowana jest do kierownicy, tak jak wiele liczników rowerowych czyli za pomocą gumki. W przypadku liczników nie sprawia to kłopotów, jednak lampka jest wyżej zamontowana i cięższa więc moment siły działającej na mocowanie jest dużo większy. Przez to podczas dynamicznej jazdy w terenie, po korzeniach i dołach lampka z czasem lekko opada do tyłu (prawdopodobnie ciągnięta przez kabel zasilający). Nie jest to dokuczliwe, nie musimy co chwile lampki poprawiać, ale czasem po ostrzejszej jeździe poprawka jest potrzebna. W użytkowaniu miejskim, spokojnej jeździe po leśnych drogach, konieczność dokonania korekty pozycji lampki jest sporadyczna. Jedna uwaga odnośnie mocowania. Głowica jest obrotowa więc w teori można zamontować lampkę na mostku, w parktyce musimy mieć mostek ustawiony idealnie poziomo, inaczej pozbawiona regulacji w pionie lampka będzie świeciła pod takim kątem pod jakim jest ustawiony mostek.
Lampka jest wodoodporna, producent zapewnia, że jest to standard IPX-6, czyli odporność na bardzo silny deszcz (Ochrona przed wystawieniem na bardzo intensywny kontakt z wodą. Strumienie docierają pod wszelkimi kątami z dysz o średnicy 12.5mm. Woda pod ciśnieniem 100kN/m2 o natężeniu 100L/min przez 3 minuty dociera z odległości 3 metrów. ). Myślę, że mało komu dane odnośnie ciśnienia wody czy natężenia mówią coś realnej odporności na wode. Najkrócej można stwierdzić , żę deszcz dla tej lampki to nie problem. Najgorsza ulewa czy błoto, okazały się przeciwnikiem zbyt mało wymagającym i nie posłały feniksa na deski. Przyglądając się temu systemowi oświetlenia wydaje się, że najsłabszym elementem pod względem wodooporności są łączenia przewodów. Lampka i zasobnik wyglądają jakby nawet kąpiel im nie była straszna.
Fenix został wyposażony mocowanie do kasku. Montaż za pomocą dwóch taśm i zacisków jest bardzo, prosty, szybki i solidny. Mocno zaciągnięte, paski nie luzują się, a podstawka wyłożona od spodu pianką nawet nie drgnie. Samą lampkę, mocujemy do podstawki tak samo jak do kierownicy czyli gumką. Lampka jest dość ciężka, i wysoko umieszczona więc trzeba mocno zapiąć kask żeby nie bujał się na boki. Średnio wygodne to rozwiązanie, klasyczny montaż na kierownicy sprawdza się lepiej. Używanie lampki na kasku wymaga umieszczenia akumulatorów w plecaku. Tu z pomocą przychodzi przedłużacz, dzięki niemu przewód stanie się na tyle długi, że bateria będzie mogła wylądować w worku na plecach.

Zasilanie
Lampka współpracuje z akumulatorami 18650 (zalecane) oraz CR123A. Brak standardowego zasilania klasycznimi bateriami AA (zasobnik na baterie AA dostępny jako opcja), ma swoje wady i zalety. 18650 mają większą pojemność od baterii AA, są też podobno wydajniejszym źródłem prądu, co sprawią, że wydają się najlepszym rozwiązaniem do tak mocnego urządzenia. Narażają jednak użytkownika na dodatkowe koszty. Zakup jednej baterii 18650 to wydatek rzędu 20-100zł, ładowarka 30-100zł, a modele profesjonalne kosztują nawet ponad 1000zł. Całe szczęście, że lampka wyposażona zostałą w system zapobiegający nadmiernemu rozładowaniu akumulatorów. Dodatkowo zamontowano czujnik zapobiegający przegrzaniu. Obecność ograniczników sprawia, że można zaoszczędzić stosując tańsze akumulatory nie posiadające zabezpieczeń. Kłopotem jest jednak dostępność, klasyczne baterie AA kupimy w każdym kiosku, więc ich wymiana w trasie nie stanowi problemu. Akumulatory 18650 są do kupienia tylko w specjalistycznych sklepach, więc jeśli w trasie zabraknie nam prądu, podróż będziemy kontynuować w ciemnościach. Taki sposób zasilania może własnie powodować strach wielu osób przed zakupem bt20. Mała dostępność i popularność takiego rozwiązania oraz brak akumulatorów i łądowarki w zestawie może skutecznie odstraszyć niektórych potencjalnych nabywców. Fani oświetlenia są zapewne zachwyceni, ale mam wątpliwości czy przeciętny rowerzysta, będzie zadowolony z zasilania akumulatorami li-ion.
Lampka posiada zebezpieczenie przed przypadkowym włączeniem. Aby pojawiło się światło, należy krótko przytrzymać włącznik.
Sprawą niezależną od rodzaju baterii, jest okablowanie. Jest ono naprawdę mocne, zawadzenie o gałęzie nie wyrządziło im krzywdy, nawet nic nie rozłączyło. Szczelność ani razu nie zawiodła, ale przewody są bardzo sztywne i ciężko się układają. Powoduje to kłopoty przy ich prowadzeniu, i wymaga użycia tąśmy klejącej. Być może to konieczność, żeby wytrzymały trudne warunki, ale trzeba stwierdzić, że jest to uciążliwe przy montażu.
Układ zasilania został wyposażony w pamięć. Zapamiętywany jest tryb w momencie zgaszenia, dzięki czemu jest on aktywny przy włączeniu lampki.
Model bt20 to nowość, którą trapi jedna choroba wieku dziecięcego. Chodzi o sygnalizację rozładowania baterii. Włącznik powinien świecić się na zielono, gdy bateria jest rozładowana do 50%, następnie zmienia barwę na czerwono, aż do 20%. Poniżej 20% czerwone podświetlenie zaczyna mrygać. Producent poinformował, że źle ustawiono próg rozładowania w wyniku czego podczas działania trybu turb, czerwony sygnalizator włącza się zbyt szybko, czasem niemal od razu po włączeniu lampki, generalnie czerwona lampka zaczyna się palić zbyt szybko. Wada ta ma zostać usunięta w finalnej wersji.

Podsumowanie
Fenix wykonał naprawdę bardzo dobre oświetlenie, które można polecić każdemu zapaleńcowi nocnych rowerowych eskapad. Daje ono bardzo dużo światła, przez co zapewnia komfortową jazdę nawet w egipskich ciemnościach. Drobne wpadki które są detalami nie zepsuły dobrej oceny produktu z dalekiego wschodu. Wykonanie, na wysokim poziomie zrywa wizerunkiem popularnej tandetnej chińszczyzny, a dbałośc o szczegóły zaskakuje. Cena na rynku europejskim jest jeszcze nie znana, a myślę, że to ona będzie miała decydujący wpływ na popularność. Na stronie producenta cena oscyluje w okolicach 100$. Jak trafi do sprzedaży w Europie zapewne dolary zamienią się na Euro, a jak trafi do Polski to po przeliczeniu na złotówki wyjdzie 499zł, co zapewne odstraszy wielu potencjalnych nabywców. Patrząc na to co oferuje konkurencja i w jakich cenach lampka wydaje się być warta tych pieniędzy, ale nie zmieni to niszowej pozycji tego typu oświetlenia. 100 euro jest wysoką kwotą przy zachodnich zarobkach, a przy polskich zarobkach wydaje się być ceną wręcz zaporową.



100_3082.JPG
 Opis:
lampka
 Rozmiar:  155.73 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3082.JPG



100_3079.JPG
 Opis:
lampka
 Rozmiar:  148.87 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3079.JPG



100_3077.JPG
 Opis:
lampka
 Rozmiar:  243.66 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3077.JPG



100_3076.JPG
 Opis:
lampka
 Rozmiar:  136.99 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3076.JPG



100_3075.JPG
 Opis:
zasobnik na baterie
 Rozmiar:  236.7 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3075.JPG



100_3047.JPG
 Opis:
na kasku
 Rozmiar:  206.97 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3047.JPG



100_3046.JPG
 Opis:
na kasku
 Rozmiar:  178.16 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3046.JPG



100_3044.JPG
 Opis:
zestaw
 Rozmiar:  208.77 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3044.JPG



100_3043.JPG
 Opis:
głowica
 Rozmiar:  181.57 KB
 Oglądano:  6355 raz(y)

100_3043.JPG


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yaro1986
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 126
Skąd: józefów

PostWysłany: 22 Lis 2012 16:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejne zdjecia:


100_3089.JPG
 Opis:
lampka
 Rozmiar:  169.84 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3089.JPG



100_3088.JPG
 Opis:
zasobnik na baterie
 Rozmiar:  169.52 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3088.JPG



100_3086.JPG
 Opis:
na rowerze
 Rozmiar:  233.13 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3086.JPG



100_3085.JPG
 Opis:
okablowanie
 Rozmiar:  129.32 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3085.JPG



100_3084.JPG
 Opis:
okablowanie
 Rozmiar:  169.02 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3084.JPG



100_3083.JPG
 Opis:
zasobnik na baterie
 Rozmiar:  227.27 KB
 Oglądano:  6353 raz(y)

100_3083.JPG


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yaro1986
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 126
Skąd: józefów

PostWysłany: 22 Lis 2012 16:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I podczas świecenia:


PICT0007.JPG
 Opis:
tryb turbo
 Rozmiar:  247.7 KB
 Oglądano:  6352 raz(y)

PICT0007.JPG



PICT0005.JPG
 Opis:
tryb turbo
 Rozmiar:  244.03 KB
 Oglądano:  6352 raz(y)

PICT0005.JPG



PICT0004.JPG
 Opis:
tryb wysoki
 Rozmiar:  249.05 KB
 Oglądano:  6352 raz(y)

PICT0004.JPG



PICT0003.JPG
 Opis:
tryb średni
 Rozmiar:  240.11 KB
 Oglądano:  6352 raz(y)

PICT0003.JPG



PICT0002.JPG
 Opis:
tryb niski
 Rozmiar:  214.03 KB
 Oglądano:  6352 raz(y)

PICT0002.JPG


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
behem0th
Ojciec Dyktator


Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 5310
Skąd: Ze wsi

PostWysłany: 23 Lis 2012 01:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ladny test, ladna lampka, ale za pincet bede dalej swiecil oczami. :)

kwadraciaka na cree mozna zlozyc w okolicach 50PLN, fakt, nie ma tyle lumenow, nie ma ladnej formy, ale sprawdza sie.
ciekawi mnie jaka diode wsadzili w ten sprzet, bo wyglada na jedna strukture, mocno do przodu sie posunely kwestie oswietleniowe..

ps. http://otwock.org.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=51489#51489 moze do kompletu ? :)

_________________
Niezly sen...: http://www.a-trip.com/tracks/view/63930
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Rozne Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group