Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna OTWOCKI PORTAL ROWEROWY
Forum otwock.org.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   StatystykiStatystyki   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 OTWOCKI PORTAL ROWEROWY - Strona Główna 

koty

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Rozne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leoheart
Miły Gość


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 3027
Skąd: Otwock

PostWysłany: 16 Mar 2011 19:07    Temat postu: koty Odpowiedz z cytatem

mam wrażenie że na forum jest kilku posiadaczy lub wielbicieli kotów Smile
ja jestem jedynie okresowym dzierżawcą więc mam niewielkie doświadczenie w postępowaniu z nimi dlatego proszę o radę:
oddana mi pod opiekę Lolita bardzo sie męczy w czterech ścianach mojego mieszkania w bloku tym bardziej że w jej domu rodzinnym ma do dyspozycji cały ogród (ostatnio jednak nie wychodzi bo hm jakby to powiedzieć ma miłosne zapędy Razz
chciałbym spróbować wyprowadzać ją na spacer dlatego pytam czy ktoś chodził z kotem na szelkach?można ją do tego przyzwyczaić?czy to niebezpieczne na takim osiedlu jak Stadion?może lepiej wyjść z nią do lasu i tam pochodzić?i jakie szelki kupić?
pomocy please bo serce mi się kraje jak miauczy Smile

_________________
soldier of love
www.republika.pl/leoheart

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
yorek
Wrak czlowieka


Dołączył: 25 Lut 2004
Posty: 3796
Skąd: skątowni

PostWysłany: 16 Mar 2011 19:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sprowadź jej jakiegoś kocura to na kilka dni przestanie się rwać na zewnątrz ;>
_________________
yorek - człowiek z wielkim...marzeniem
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
BartekJ
Buszujacy w forum
Buszujacy w forum


Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 506
Skąd: Anin

PostWysłany: 16 Mar 2011 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z kotami się kiepsko chodzi na smyczy. One nie kumają, co to spacer grupowy i spacerują indywidualnie.

Bez smyczy - jest ryzyko, że nie będzie chciała dać się potem złapać. Nie to, że gdzieś całkiem ucieknie tylko po prostu uzna, że skoro tyle czasu siedziała w domu to teraz posiedzi na dworze. I ze spaceru zaplanowanego na godzinę, będziesz miał cały dzień ganiania kota.

Teren - popatrz na teren pod kątem możliwości pójścia za kotem gdziekolwiek by on nie szedł. Las będzie dobry. Wśród domów może przeleźć pod płotem komuś do ogródka a Ty zostaniesz na zewnątrz z drugim końcem smyczy w ręku. I tak zostaniecie po 2 stronach płotu, bo kot to nie pies który przychodzi jak go zawołać.

_________________
A rowery jak cielęta leżą nad brzegami rzek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pokrzewka
Bardzo zaaawansowany uzytkownik


Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 1557
Skąd: miasto sosen

PostWysłany: 17 Mar 2011 06:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zawsze mozemy spróbowac zabierac ja z moim psem, on bedzie jej pilnował Wink
_________________
może i wolno jeżdżę ale za to dokładnie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
strz.
HRSZT


Dołączył: 28 Lut 2005
Posty: 1708
Skąd: Michalin City

PostWysłany: 17 Mar 2011 09:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czuje sie wezwana do odpowiedzi, wiec sie odzywam

nie mam doswiadczen z ruja kotki i tymi calymi jazdami, bo u mnie Gerwazy jak byl maly, taki z pol roku, to po prostu wrocil do domu z brzuchem i sie okazalo, ze to Gerwazja Uśmiech krzywy

_________________
Koło Przyjaciół OGR - KPO "Śprychy"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Giant Mike
Mam zdecydowanie za duzo czasu...
Mam zdecydowanie za duzo czasu...


Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 898
Skąd: Warszał

PostWysłany: 17 Mar 2011 10:52    Temat postu: Re: koty Odpowiedz z cytatem

leoheart napisał:
chciałbym spróbować wyprowadzać ją na spacer dlatego pytam czy ktoś chodził z kotem na szelkach?można ją do tego przyzwyczaić?czy to niebezpieczne na takim osiedlu jak Stadion?Smile


moje dwa Norwegi bywaly wyprowadzane w szelkach. On nie potrzebował smyczy bo dawał się łatwo złapać, Ona była podpięta do kilkumetrowego sznurka i latała w jego zasięgu.
Nie ma mowy o wyprowadzaniu w formie spaceru bo jakakolwiek próba nadania kotu kierunku nie uda się - będziesz nim floterował trawnik Smile

Więc albo spacer na zasadzie kontrolowanego puszczenia wolno na długim sznurku albo wcale.

Michał

_________________
Plannja Racing Team || GG#: 130876
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger
chiste_bez_loga
Gość





PostWysłany: 18 Mar 2011 05:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że głównym problemem nie jest zamknięcie, lecz ruja kotki. Gdyby to był kocur, to można by być pewniejszym, że ma tendencje do szwendania się po podwórku, i "spacer" w szelkach coś by załatwił. Kotki - nawet gdy są "wychodzące" - raczej nie oddalają się zbyt daleko.
Kotki przenoszone w nowe miejsce zazwyczaj są zlęknione i reagują odwrotnie - chcą się schować w jedno upatrzone miejsce i przez kilka dni nie ruszają się z niego.
Problemem dla kotki i na pewno dla Ciebie jest ruja.
Problem można rozwiązać w inny sposób niż sugerowane przez poniektórych odwiedziny Pana Kotka.
Trzeba po prostu pójść do weterynarza (bez kotka), przedstawić sytuację (opowiedzieć, od kiedy kotka ma ruję) i poprosić o antykoncepcję. Co prawda, kiedy kotka ma już ruję, nie powinno się jej dawać tabletek antykoncepcyjnych, ale odpowiednio dobrana dawka hormonów skróci jej ruję, no i da wytchnienie zwierzakowi i jego opiekunowi. Idź do weterynarza, a nie po szelki do zoologicznego, bo kotka może wpaść w ruję permanentną, i wtedy dopiero można dostać kota.
Kiedy ruja ustanie, to właściciele powinni jak najszybciej kotkę wysterylizować. To nie jest bolesny ani przykry dla kotki zabieg, lecz dużo bardziej "humanitarne" zachowanie niż ciągłe podawanie antykoncepcji, niedopuszczanie do kocura i zamykanie kotki w czterech ścianach.
No chyba że właściciele chcą mieć małe urocze kocięta.
Powrót do góry
leoheart
Miły Gość


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 3027
Skąd: Otwock

PostWysłany: 18 Mar 2011 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie jestem jej właścicielem lecz dzierżawcą Smile
właściciele chcą ją wysterylizować tyle że to pierwsza ruja i już trwa,trzeba przetrwać Smile
ps.nie znam sie na zdrowiu psychicznym kotów ale wydaje mi sie że byłoby dobrze gdyby choć raz miała małe kocięta tyle że musiałbym mieć je komu oddać

_________________
soldier of love
www.republika.pl/leoheart

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
chiste_bez_loga
Gość





PostWysłany: 18 Mar 2011 14:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyczytałem wcześniej, że nie jesteś właścicielem, lecz przechowawcą kota (chyba że płacisz za tego kota czynsz i pobierasz z niego jakieś pożytki - wtedy dzierżawa).
Jak chcesz, to niech rujka trwa, ale uprzedzam, że może sobie trwać i trwać, i trwać...
Az w końcu ktoś sobie pomyśli: K... mać! Tego się nie da wytrzymać!
I pójdzie do weterynarza, a weterynarz da jej odpowiednią dawkę hormonów, żeby przerwać ruję.
Nie jest prawdziwa obiegowa opinia, że kotka musi mieć kocięta choć raz, by nie wpaść w kocią schizofrenię w razie sterylizacji. To tylko takie tłumaczenie sobie, że tak byłoby lepiej... Że to krzywda dla zwierzaka...
Też tak kiedyś myślałem. A teraz myślę, że kotka się niepotrzebnie męczy.
Poza dyskusją jest to, że spacery kotce w niczym nie ulżą.
Powrót do góry
leoheart
Miły Gość


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 3027
Skąd: Otwock

PostWysłany: 18 Mar 2011 15:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chiste_bez_loga napisał:

Poza dyskusją jest to, że spacery kotce w niczym nie ulżą.


ani słowo dzierżawa ani spacer nie zostały użyte przeze mnie w ich podstawowym znaczeniu Smile

dzięki za udział w dyskusji mam już jakiś pogląd jak postępować z moim czasowym gościem Smile

_________________
soldier of love
www.republika.pl/leoheart

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
BartekJ
Buszujacy w forum
Buszujacy w forum


Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 506
Skąd: Anin

PostWysłany: 18 Mar 2011 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chiste_bez_loga napisał:
Poza dyskusją jest to, że spacery kotce w niczym nie ulżą.


Na rujkę nie ulżą. Ale nikt nie powiedział, że to jedyne co trapi sublokatorkę Leo. Moja kota jest wysterylizowana, ale jakbym jej nagle zakazał spacerów, to by siedziała z nosem przy drzwiach i miauczała.

Inna sprawa, że krótki spacer w niczym by nie pomógł. Po powrocie miauczałaby dalej.

_________________
A rowery jak cielęta leżą nad brzegami rzek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
chiste_bez_loga
Gość





PostWysłany: 18 Mar 2011 16:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Te, koci psycholog...
Dawaj ją do mnie, a nawet nie piśnie w nowym miejscu Wink
Spojrzę w głaza... Adin, dwa, tri... I sza...
Taki straszny jestem Twisted Evil

Ale w rujce będzie się miotać i drzeć aż... Do skutku.
Powrót do góry
vigil
Mam zdecydowanie za duzo czasu...
Mam zdecydowanie za duzo czasu...


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1405

PostWysłany: 18 Mar 2011 16:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

leoheart napisał:
mam już jakiś pogląd jak postępować z moim czasowym gościem Smile

hehe, chcialbym zobaczyc film z tego jak leo daje kotu tabletke Laughing moze to wygladac chocby tak:
http://www.cats.alpha.pl/tabletka.htm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chiste_bez_loga
Gość





PostWysłany: 18 Mar 2011 16:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakby na to nie patrzeć, Leo (lew) to też kotek Shocked
Powrót do góry
pokrzewka
Bardzo zaaawansowany uzytkownik


Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 1557
Skąd: miasto sosen

PostWysłany: 18 Mar 2011 16:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

widziałam film, jak Leo z Lolitą leżą o poranku w łóżeczku, można go wrzucić bo jest tam też motyw rowerowy*, kota nie mam więc się nie mądrzę ale moze ona potrzebuje więcej zainteresowania i czułości

*jak wiadomo do spania najlepsze dla OGRa są koszulki z rowerkiem Wink

_________________
może i wolno jeżdżę ale za to dokładnie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
strz.
HRSZT


Dołączył: 28 Lut 2005
Posty: 1708
Skąd: Michalin City

PostWysłany: 19 Mar 2011 14:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak ma ruje, to tak jak pisze chiste, bedzie miauczec w opor, az jej nie przejdzie, to nie jest kwestia braku zainterssowania opiekunow - tak to wyglada i tyle.

a co do linka vigila, to dawno temu jak czytalam to po raz pierwszy, to poplakalam sie ze smiechu Wink najlepsze jest to, ze to tak mniej wiecej wlasnie wyglada Uśmiech krzywy

_________________
Koło Przyjaciół OGR - KPO "Śprychy"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zbych
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 143
Skąd: Otwock

PostWysłany: 20 Mar 2011 06:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dopuścić kota doświadczonego, bo młody widząc chętną kotkę ,
zacznie od razu aktywne zaloty i dostanie pazurem po pysku.
Doświadczony usiądzie, umyje sobie pyszczek, wyliże gorset udając,
że go cały ten cyrk, który przedstawia chętna kotka nie interesuje
i w odpowiednim momencie złapie zębami za kark, dalej wiadomo Smile
Drugie wyjście to przeczekać rujkę wykazując cierpliwość godną doświadczonego kota, oczywiście nie namawiam do pokrycia kotki,
tylko do cierpliwości. Wink
Swoją drogą koty mają dobrze, a my musimy się namęczyć z dziewczynami, nawet tymi z rujką. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chiste_bez_loga
Gość





PostWysłany: 20 Mar 2011 09:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No jeszcze ślina z lewego rogu monitora ścieka.

Pozmywałeś już po śniadaniu?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Rozne Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group