Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna OTWOCKI PORTAL ROWEROWY
Forum otwock.org.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   StatystykiStatystyki   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 OTWOCKI PORTAL ROWEROWY - Strona Główna 

opona głównie po mieście
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Srubkowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vigil
Mam zdecydowanie za duzo czasu...
Mam zdecydowanie za duzo czasu...


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1405

PostWysłany: 29 Cze 2010 07:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

uhm. wlasnie zlozylem zapytanie ofertowe karnasiowi ale chyba u kowalczyka w michalinie a nie na poniatowskiego? a gdzie i kiedy ciebie moge zlapac i pozyczyc ?zwrot z bonusem!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
niedziol
Całkiem Kumaty
Całkiem Kumaty


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 61
Skąd: Otwock

PostWysłany: 29 Cze 2010 07:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak kupowałem to też najpierw Karnasia sie pytałem ale wtedy nie mieli, a wieczorkiem i tak pewnie bede sie na rowerze gdzieś kręcił więc jak by Ci pasowało ok 19 to mogłbym do falenicy podskoczyć
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vigil
Mam zdecydowanie za duzo czasu...
Mam zdecydowanie za duzo czasu...


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1405

PostWysłany: 29 Cze 2010 08:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na tych skomponowanych glistach przejechalem 70 km po powiatowych asfaltach Confused i nic. nawet nie wiem czy je wymieniac - ale nadal chetnie zaposiadam wlasciwe. w okolicznych sklepach brak. aha inna glista miala wiecej problemow ale to nie moja sprawka...
PS. dzieki akcji niedziola zaposiadlem 3 szt 26x1,0 w tym jedna dziurawa. mimo obaw by nie naruszyc misternego polaczenia opony 26x1 i detki 700x18/25c podjalem ryzykow obawie ze uklad ten moze nie wytrzymac tatrzanskich zjazdow.Smile no i sie udalo. dzieki niedziol! mysle o bonusie.



glista.jpg
 Opis:
 Rozmiar:  88.94 KB
 Oglądano:  9655 raz(y)

glista.jpg


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
smera
Postojebca nałogowy
Postojebca nałogowy


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 164
Skąd: Zza Wisły. Solec

PostWysłany: 13 Lut 2012 16:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powie ktoś, nie na temat. A jednak - śróbkowanie. I to może być związane ze Świdrem. Czyli świdrowanie. Czy ktoś wie, widział,ma informację. Przyczepka do roweru, mogąca przewozić kanu, pilnie potrzebna. W zqamian informacja o...: http://www.radekkanu.com/
okazuje się, że śrubkowaniem, zajmują się także kanuniści. Polecam ich stronkę: www.kanu.pl Dałem uwieść się Laughing ale rowerów, nie zdradzę!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paprak
Postojebca zawodowy
Postojebca zawodowy


Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 315
Skąd: Komorów gm.Michałowice

PostWysłany: 13 Lut 2012 19:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taka przyczepka to nie lada wyzwanie musi być, miałem okazję dźwigać takie kanu (całkowicie sklejkowe,robione nawet pod okiem Radka Wasilewskiego przez mojego znajomego), powiem że na dużym aucie LR Discovery takie kanu wystawało poza obrys auta z tyłu i przodu, lekko ale wystawało Sad
Oczywiście zależy jak kanu będzie duże, no ale taka ala 3ka to długość 3rowerów Smile



kanu.jpg
 Opis:
 Rozmiar:  76.54 KB
 Oglądano:  9091 raz(y)

kanu.jpg



_________________
Uja tam DOBRY WykrzyknikWykrzyknik Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger
smera
Postojebca nałogowy
Postojebca nałogowy


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 164
Skąd: Zza Wisły. Solec

PostWysłany: 13 Lut 2012 20:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak, jest to długa żółta łódź (podwodna). Dla jednej osoby, zbyt obszerna. Na początek "machnę" takie kanu, na niewiele ponad cztery metry, to i na felę załaduję. Dobrze by było mieć, od śrub trzymających przedni zderzak, jakieś wystające do góry tulejki. W które wtykałbym bramkę podtrzymujące łódeczkę, co w sumie ustabilizowałbym jej długość. Radek zaprosił mnie do swojej stoczni na łykend, w terminie dowolnym. Możemy zwielokrotnić stan osobowy wycieczki. Jest Ta stocznia, we wsi Lipa, koło Raciąża. Pojadę w kwietniu. 100km. od Warszawy. Trzeba wziąć karimaty i śpiwory. O reszci, nie muszę pisać. Co do używania roweru, jako pojazdu pociągowego, to muszę wstrzymać zapędy, do momentu uzyskania w/w kanu. Przyczepkę zbuduję, mając w podorędziu obydwa przedmioty. Znalazłem temat kuchenek słonecznych. Pod kątem wypraw, byłby to przedmiot, na wszech miar przydatny.:
http://www.bushcraftuk.com/downloads/pdf/solarbox.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yorek
Wrak czlowieka


Dołączył: 25 Lut 2004
Posty: 3796
Skąd: skątowni

PostWysłany: 13 Lut 2012 21:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

paprak napisał:
Taka przyczepka to nie lada wyzwanie musi być


mało wiesz o życiu Wink

http://www.sadistic.pl/na-zaladunek-pedzi-vt103438.htm

_________________
yorek - człowiek z wielkim...marzeniem
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
behem0th
Ojciec Dyktator


Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 5310
Skąd: Ze wsi

PostWysłany: 13 Lut 2012 22:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Laughing o k.. x2

moze z taka przyczepka to ta kuchenka dala by rade, bo tak to nie widze. tylko troche dlugo trzeba czekac na kotleta (4h?), chyba sie nie dopiecze przed zmrokiem. Wink jednak pozostane przy kartuszach. Smile

_________________
Niezly sen...: http://www.a-trip.com/tracks/view/63930
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger
smera
Postojebca nałogowy
Postojebca nałogowy


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 164
Skąd: Zza Wisły. Solec

PostWysłany: 14 Lut 2012 08:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No na pewno, mięsożernym, a lubiącym mocno wysmażone, trochę w oko. Ale jeśli dieta vegetariańska, zalecona mi, dla moich stu kilogramów, z czego dwadzieścia kilo nadwagi, to rewelacja, taka kuchenka słoneczna. Nawet jak zasnę przy jedzeniu, to tylko na zdrowie! Nie tak dawno, schudłem sześć kilo, w dwa tygodnie. Kiedy po ustaleniu nowej wagi(90kg.), miałem okazję nieść sześć kilo jabłek, w dwóch torbach, to zdałem sobie sprawę, co tracąc, zyskałem. A przy utracie dwudziestu kjlogramów, czułbym się lekki (i szczęśliwy) jak ptak. Walka z samym sobą, jest najtrudniejsza.
Do przyczepki, którą zademonstrowałem na zdjęciu, postaram się dokooptować taki wynalazek, jak na załączonym, przez kolegę filmiku, dyszlami, zakończone - kółkami. Przypadki, jednak rządzą losami.
I transport kanu, rowerem, będzie możliwe. Budowę pozostałej części przyczepki, zależna jest od zdobycia odpowiednich dwóch lag, duraluminiowych, np. Pa 4 I od temperatur. Arrow
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lucky!
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 129

PostWysłany: 14 Lut 2012 09:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W czasie robienia łódki wkomponuj elementy do mocowania wózka z dwoma kółkami z tyłu a z przodu przytwierdz dyszel do holowania. Ramą będzie sama łódka. wszycho z alu. Najciekawszy ten wyjazd do stoczni.
_________________
Łańcuch daje wolność.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paprak
Postojebca zawodowy
Postojebca zawodowy


Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 315
Skąd: Komorów gm.Michałowice

PostWysłany: 14 Lut 2012 10:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

2 tygodnie ciężkiej orki z żywicą, sklejką, drutem i szlifierką zajeło mojemu koledze stworzenie "podstawy" kanu ze zdjęcia, potem jakieś 2-3 miechy dziargania w garażu żeby je odpicować i na wodę. Fakt że mucha nie siada jak się człowiek przyłoży, ale trzeba mieć jeszcze czas i miejsce żeby tym pływać, kolega nie miał więc pozostała mu tylko satysfakcja i umiejętności ze zbudowania kanu.
_________________
Uja tam DOBRY WykrzyknikWykrzyknik Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger
smera
Postojebca nałogowy
Postojebca nałogowy


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 164
Skąd: Zza Wisły. Solec

PostWysłany: 14 Lut 2012 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może spieniężyć kanu, także. "Satysfakcja, nieraz, to więcej niż pieniądze; powiedział Jędrek, po wizycie u Zosi"
Jeden dyszel, wystarczy. Te dwa profile zamknięte, lub rury, będą ciągnęły się za przyczepką widoczną na zdjęciu. Na końcach obute, kółkami. Po zdjęciu "butów", profile ustawiamy na burtach kanu, związane są na szczycie. Wystarczy jedną liną połączyć stewy,przez szczyt A-owej konstrukcji, aby uzyskać przyzwoty maszcik, do pływań, przez większe akweny. Narysuj. Pomyśl, o kanu napędzanym na wodzie, pedałami. Jak w rowerze i bocznokołowym parowcu. Jestem pewien, że takie będzie szybsze, od ręcznie napędzanego. W każdym razie, 40 kg.kanu, powinno dać się holować za rowerem. No może być sensacja, na ulicy!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lucky!
Postojebca
Postojebca


Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 129

PostWysłany: 14 Lut 2012 18:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po zwodowaniu kanu pojawia się problem co z rowerem więc koncept aby zaszczepić pedały do łodzi jest całkiem dobry. Jak byś dobrze pokombinował to bojera można zrobić na torfy. Behe coś tam ćwiczy więc mogą być zawody. W sumie rysunki mogę ci przesłać na priva. To żaden problem. Kanu może robić jako kufer.
_________________
Łańcuch daje wolność.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
smera
Postojebca nałogowy
Postojebca nałogowy


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 164
Skąd: Zza Wisły. Solec

PostWysłany: 14 Lut 2012 20:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I na tym (także) polega ewolucja. Raz do przodu, raz do tyłu, lub koniec.
Może kanu "robić" za kufer. Kiedyś widziałem, na Mazurach(7), kabriogarbusa na trasie, jak dzielnie brał ulewę, do skrzyni kabiny. Przekomiczne. Ale kierowca, w skórzanej pilotce, nie ustąpił. Twardziel!
Widziałem na kanu namiocik, który pięknie obejmował kanu i śpiącego w nim kanunistę. Można powiększyć (namiot) o rower. Ja zawsze sypiam z moim rowerkiem. Dlatego kupiłem czwórkę. Czasem, przypinałem się nawet doń. Zwłaszcza, jak spałem w stogu siana. "Szukaj, aż znajdziesz!"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum OTWOCKI PORTAL ROWEROWY Strona Główna -> Srubkowanie Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group